FRAGMENT NAJNOWSZEJ KSIĄŻKI „W POCZUCIU WŁASNEJ WARTOŚCI”
książka W poczuciu własnej wartości

Zaufanie do samej siebie jest nieodłącznym elementem poczucia własnej wartości i pewności siebie. Najszybciej traci się zaufanie do siebie, gdy wplątujemy się w nawyki, które nie służą nam i z których nie jesteśmy zadowolone. Gdy ponosimy porażkę przy zmianie negatywnych nawyków na pozytywne, odczuwamy winę, a nawet odrazę do samej siebie. Osoba nieposiadająca zaufania do siebie ma to zakorzenione głęboko w sobie; wiąże się to z jej negatywnymi przekonaniami o samej sobie.

Porównaj relację z samą sobą do relacji między Tobą a najlepszym przyjacielem. Gdyby przyjaciel nie dotrzymywał słowa, bezpodstawnie spóźniał się na spotkania i wyjawiał Twoje sekrety, zapewne straciłabyś do niego zaufanie. Tak samo jest w relacji z samą sobą. Jeśli nie dotrzymujesz danego sobie słowa np. nie stosujesz zdrowej, zbilansowanej diety, wciąż tkwisz w niezdrowym nałogu, nie ćwiczysz, pijesz za dużo napojów gazowanych itd. zaufanie do samej siebie mocno nadszarpujesz, ba, rujnujesz! Kiedy samej sobie nie można ufać, to trudno siebie lubić i być z siebie zadowoloną.

Każdej zdarza się czasem nie dotrzymać danej sobie obietnicy. To zupełnie normalne. Ale niektóre z nas potrafią „odrobić” zaległe zadanie, a niektóre linczują się słownie i rujnują zaufanie do samej siebie. Często mówią wtedy: „Jasna cholera! Co ja zrobiłam! Jestem beznadziejna. Nie potrafię niczego zrobić na czas! Naprawdę chciałabym zrobić to lepiej. Chciałabym w końcu coś zrobić od początku do końca, chyba nigdy mi się nie uda. Jestem nieudacznikiem! Jestem skończoną kretynką!”.

A Ty co sobie wtedy mówisz?

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

To, co wtedy mówisz, to bardzo często głos znany Tobie z dzieciństwa lub okresu dojrzewania. Dla niektórych z nas to głos rodziców, rodzeństwa, przyjaciół, znajomych ze szkoły lub nauczycieli. Albo wspólny głos krytykujących ludzi.

Czyj jest głos, który słyszysz, krytykując się za niedotrzymanie złożonej sobie obietnicy?

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Pragnę powiedzieć Ci teraz coś bardzo ważnego. To jest tylko głos. Nie musisz mu ufać ani wierzyć. Nie musisz go słuchać, mimo że tkwi w Twojej głowie. Ignoruj go i szukaj zastępczych słów.

Co innego możesz sobie powiedzieć, gdy nie dotrzymasz danej sobie obietnicy?

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Ja mówię sobie: „OK Kamila, poszło nie tak, jak planowałaś. Trzeba posprzątać bałagan i od teraz przyłożyć się bardziej”.

Zdaj sobie sprawę, że porażka nie jest powodem do osądzania siebie. Patrz na porażkę jak na zdarzenie, które nie jest w 100% zależne od Ciebie. Oczywiście, jesteś (a przynajmniej powinnaś być) w 100% zaangażowana, ale porównaj to do parkowania w zatoczce. Jesteś w pełni skupiona, chcesz zaparkować poprawnie, tak aby koła były ustawione równolegle do chodnika i aby zostawić odpowiednio dużo miejsca dla samochodów przed i za Tobą, żeby mogły wyjechać. Ale jeśli coś pójdzie nie tak – zaparkujesz krzywo albo zostawisz za mało miejsca jednemu z Twoich samochodowych sąsiadów – to nie oznacza, że jesteś beznadziejnym kierowcą, beznadziejną matką i żoną! To jedynie oznacza, że coś w swojej metodzie parkowania w zatoczce potrzebujesz poprawić. Być może podjechać trochę do przodu, być może znaleźć inne miejsce, bo to jest za małe, a może obniżyć lusterka, aby widzieć koła samochodu w trakcie parkowania. Zapamiętaj, porażka to jedynie wskaźnik, że coś w metodzie musi być zmienione. Henry Ford mówił, że porażka daje możliwość rozpoczęcia na nowo w sposób lepiej przemyślany. Takiego stwierdzenia się trzymaj! …

 

książkę możesz zamówić tutaj:

KUP KSIĄŻKĘ