Jak ćwiczenia fizyczne wpływają na moje życie

cwiczeniafizyczneKiedyś nie ćwiczyłam regularnie. Oczywiście zawsze miałam wymówkę – siłownia za daleko, za droga, czuję się tam mało komfortowo, a to byty nie te, strój nie taki, w domu nie ma miejsca, nie wiem jak itd. … większości wymówek już nie pamiętam – na szczęście. Bo regularne ćwiczenia zmieniły mnie i moje życie.

Codzienne, cykliczne ćwiczenia, które nie są zbytnio obciążające dodają więcej energii i zapału do pracy i codziennych zmagań niż zaleganie przed telewizorem w nadziei, że właśnie wtedy wypoczywasz.

Oczywiście można powiedzieć, że nie masz czasu – to jest standardowa wymówka. Na szczęście mogę Cię zapewnić, że to bzdura i zwykła wymówka! To Twój strach! To one odpychają Cię od regularnych ćwiczeń. Podejdź do ćwiczeń bardziej kreatywnie! Ćwiczenia to nie tylko mata, hantle i 100 brzuszków, żeby się zasapać. Absolutnie nie!

Kreatywnie, czyli jak? – zapytasz. Weź dziecko na sanki i wbiegnij z nim 15 razy pod górkę i zbiegnij obok, kiedy dziecko będzie zjeżdżało z górki – sprytne co? Dwie pieczenie za jednym zamachem – dziecko szczęśliwa, bo spędza z rodzicem czas i Twój organizm również, bo w końcu się nim interesujesz. Powiesz, dziecko za duże na sanki? Ok., zrób konkurs, kto szybciej wtoczy wielką śniegową kulę pod górkę i zbiegnie z niej szybciej. Brak śniegu? Nie szkodzi! Przeskakujcie przez kałuże, zrób tor przeszkód – każdy starszak lubi zawody!

Ćwiczenia zmieniły mnie i moje życie:
Bardziej sobie ufam. To pozwala mi mieć przeświadczenie i pewność, że jeśli podejmę się jakiegoś działania, dotrzymam słowa i zrealizuję swój cel.

Jestem zdrowsza. Każdy wie, że ćwiczenia fizyczne poprawiają zdrowie, dodają energii, wydzielają się endorfiny – hormony szczęścia, a Ci, którzy mają kłopot ze snem, będą spać lepiej.

Jestem silniejsza i bardziej pewna siebie. Mężczyźni na siłę pragną mi pomagać, bo sądzą, że czegoś nie udźwignę. Mój mąż już się nauczył i razem, jeśli jest potrzeba, przenosimy meble lub inne ciężkie sprzęty.

Daję dobry przykład mojej rodzinie. Mój syn widząc aktywną mamę uczy się aktywności i takiej formy spędzania czasu. Większość wspólnych rodzinnych weekendów to spacery, rodzinne spotkania na świeżym powietrzu połączone z jakimś sportem.

Wiem, jak się motywować. Chwile słabości zawsze przychodzą. Ale bogaci i wygrani to ci, którzy wstaną i pójdą dalej. Na mnie działa perspektywna zmiany mojego ciała i nawyków na negatywne, aby się zmotywować danego dnia do pracy nad sobą. To mnie motywuje. Zobacz, co Ciebie motywuje. Najczęściej moi Klienci wypowiadają: publiczne oświadczenie, że ćwiczą; metoda nagród tygodniowych za wkładany wysiłek; zakupy.

Naprawdę można to zrobić. Dasz radę. Wierzę w Ciebie i Twoje możliwości.

 

Pozdrawiam Cię serdecznie życząc samozaparcia,
Kamila Kozioł

 

photo by Zach