Nie musisz być wszędzie. Wnioski po sesji coachingowej Kamili Kozioł

Nie musisz być wszędzie. Wnioski po sesji coachingowej Kamili Kozioł

„Wnioski po sesji coachingowej” to cykl krótkich video służących motywacji, inspiracji i refleksji. Po co to robię?

Sesje coachingowe są poufne. Jednak na spotkaniach często Klienci wypracowują sobie doskonałe rozwiązania ich problemów. Oczywiście nie mam prawa personalnie opisywać ich problemu, ale wnioski, jakie ja albo Klient wyciągniemy są często ogólne i odnoszą się do wielu problemów wielu ludzi.

Ponieważ to ważne, aby inspirować i dzielić się z innymi swoja wiedzą robię to właśnie dla Was w postaci takich krótkich video.

Zapraszam Cię do wysłuchania tego odcinka, wyciągnięcia wniosków i inspiracji. Jeśli chcesz abym rozwinęła temat bardziej, daj znać w komentarzu.

Pod video znajdziesz wersję tekstową

Cześć tu Kamila Kozioł

Jestem psychologiem, akredytowanym coachem i autorką dwóch książek z dziedziny psychologii i rozwoju osobistego. W ramach mojej działalności być może mieliśmy okazję spotkać się na  warsztatach dotyczących budowania poczucia własnej wartości, albo wspólnie pracowaliśmy w ramach sesji coachingowych lub doradczych.

Dziś chcę podzielić się z Tobą moimi wnioskami po sesjach coachingowych.

Z racji tego, że tego typu spotkania są poufne, chyba, że Klient zgodzi się na odtajnienie szczegółów, ja skupię się na konkretach bez podawania szczegółów.

To co zapamiętałam z ostatniej sesji, czego dotyczy to video  to hasło

„NIE MUSZĘ BYĆ WSZĘDZIE”

Klienta posiada bardzo dobrze prosperującą firmę i chciała poszukać innego miejsca, w którym mogłaby się nadal rozwijać, bo to miejsce, które rozwinęła nie daje już jej takiej szansy.

Wyszła z założenia, że powinna zapisać się na szkolenia, warsztaty spotkania motywacyjne, żeby tam zaczerpnąć wiedzy na tematy, które ją interesują.

I stało się tak, że głowa od wiedzy, mów motywacyjnych i braku czasu na cokolwiek innego po prostu pęka. Anna, zanim zrobiła ten krok miała mniej więcej obraną ścieżkę ale teraz już sama nie wie czego chce, a szum informacyjny powoduje, że zgubiła cel.

Dodatkowo nie ma teraz czasu na normalny odpoczynek, bo większość szkoleń jest weekendami, plus jakieś zaliczenia, zadania, oczywiście normalna praca w ciągu tygodnia i normalne życie rodzinne powoduje, że jej motywacja nie istnieje. Nie wie już co ważne, co wartościowe i co w końcu ma robić.

We wszystkim trzeba zachować umiar i rozsądek. Zanim zapiszesz się na szkolenie, kupisz 6 książkę dotyczącą jednego tematu zastanów się, po co Ci to? W czym ma Ci to pomóc, dlaczego to jest dla Ciebie ważne? Do czego Cię doprowadzi?

Może zamiast sięgać po kolejną książkę Coveya może lepiej odsapnąć i sięgnąć po Cobena?

Zostaw komentarz, abym wiedziała, że to co robię jest dla Ciebie istotne.