zabawy wspierające poczucie własnej wartości u dzieci. Kamila Kozioł

Psychologia współczesna – a raczej badacze – stwierdziła, że zabawa jest funkcją społeczną. Według badaczy zabawa uczy dawać, zabierać, dzielić się, współpracować i podporządkowywać się grupie. Wniosek, że taka działalność wpływa na kształtowanie się osobowości dziecka jest oczywisty. W co się bawić aby budować poczucie własnej wartości u dzieci?

Dzieci według nas – rodziców w zabawie świetnie się bawią. Ale dzieci zabawę traktują bardzo, bardzo serio! Z uśmiechem na twarzy i błyskiem w oku wkładają w nią wiele pomysłowości. W ten sposób rozwijają się twórczo, uczą się nowych rzeczy, tworzą coś i naśladują zachowania ułatwiające (w przyszłości) codzienne życie.

W systemie wartości człowieka nie ma nic ważniejszego – bardziej decydującego o jego rozwoju psychicznym i motywacjach – niż szacunek, którym darzy on samego siebie.
                                                                                                                                  – Nathaniel Branden

Najważniejszym okresem w życiu dziecka są pierwsze lata począwszy od urodzenia do 6 roku życia, wtedy kształtuje się wizja świata, ocena własnej osoby, swoich możliwości i samoakceptacja. I w tym okresie wiele zależy od rodziców. Zachowanie rodziców w stosunku do dziecka, rozumiane jest przez dziecko w bezpośredni sposób, zgodnie z hasłem „jak mnie widzą rodzice, tak mnie widzi cały świat”. Podczas zabaw dzieci mogą nauczyć się czuć wyjątkowe i nabierać przekonania, że są wartościowe. Jak się bawić aby budować poczucie własnej wartości u dzieci? W co się z nimi bawić? Czytaj dalej!

Zanim zaczniesz zabawę

Drodzy rodzicie, pierwsze pytanie, jakie zadajecie sobie przed zabawą – tak szczerze – brzmi: Jaki jest mój cel?

  • będę tylko sprawować opiekę nad dzieckiem, aby nic mu się nie stało
  • będę uczestniczyć w zabawie, bawić się z nim jak równy z równym
  • będę podążał za dzieckiem i nie inicjował żadnych zabaw

Tutaj nie ma złej odpowiedzi. Chodzi o to, że jasność waszego celu – obecności podczas zabawy dla was samych jak i dla dziecka (przede wszystkim tego starszego, któremu możecie powiedzieć, że teraz będzie bawić się samodzielnie) pozwala nie czuć zawodu, zniecierpliwienia lub złości każdej ze stron.

Kiedy już wiemy, i tym razem zakładamy, że będziemy uczestniczyć w zabawie lub podążać za dzieckiem przechodzimy do zainicjowania różnego rodzaju zabaw.

Moim celem w tym artykule jest pokazać zabawy wzmacniające poczucie własnej wartości. Już sama obecność, pełna niczym nie zakłócona uwaga daje dzieciom zrozumieć, że są ważne i wyjątkowe.

Ale ja idę krok dalej i szukam takich aktywności, które poza moją obecnością dadzą coś więcej – zwiększą ich poczucie wartości. Biorąc pod uwagę, że aby odczuwać swoją wartość trzeba dbać o poziom duchowy, emocjonalny, fizyczny i umysłowy, należny znaleźć takie zabawy, które wpiszą się w pracę właśnie w tych obszarach.

Poziom emocjonalny

To radzenie sobie z emocjami, nawiązywanie relacji i czerpanie z tego radości (w dużym skrócie, więcej o poziomach w książce mojego autorstwa „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę.”. Zabawa, która będzie wzmacniać poczucie własnej wartości to wieczorne rozmowy z dzieckiem.

Dobrze jest zasypiać w poczuciu, że dany dzień miał w sobie dużo dobrego. Zadaj dziecku pytanie, jaki był dzisiaj dzień. Co mu się w nim dzisiaj podobało. Razem prześledźcie mijający dzień. Zadawaj pytania i bądź szczerze ciekawa jego odczuć i ważnych dla niego chwil. Uczysz w ten sposób dziecka skupiania się na pozytywnych aspektach, nazywania emocji, dzielenia się swoimi wrażeniami z innymi i pokazujesz, że to co jest ważne dla niego, jest ważne dla Ciebie.

Poziom fizyczny

W poziomie duchowym również można zbudować  poczucie własnej wartości u dzieci. Dbanie o zdrową zbilansowaną dietę, swoje ciało to bardzo ważny element budowania poczucia wartości. Im dziecko jest młodsze tym łatwiej zarazić go dobrymi nawykami żywieniowymi i pokazać mu, jak ważny jest ruch. Bieganie, skakanie, przeszkody, rower, hulajnoga – to zabawy, które będą wpisywały się w ten poziom.

Osobiście z moim synem przed posiłkami zastanawiamy się, dlaczego warto coś zjeść, a czego jeść nie warto. Pokazuję mu, jakie warzywa i jakie owoce warto jadać, jakie mają witaminy i jaki mają smak. Twoja uwaga i praca w tym obszarze zwróci się w postaci zdrowych i dbających o siebie nastolatków, a wcześniej być może usłyszysz takie kwiatki, jak: „Mamusiu, ta cytryna jest bardzo zdrowa, ma witaminy ABC” ;)

Poziom umysłowy

To, co zwiększa poczucie własnej wartości u dzieci w poziomie duchowym to cel w życiu. Trudno od 3 – 5 latka oczekiwać celu – choć można! Otóż, nakładanie na dziecko obowiązków, wspólne ustalanie strategii to zabawy i działania wpierające poziom umysłowy. Możecie ustalić plan dnia i się go trzymać. Możecie ustalić cel podróży-przygody rowerowej i trzymać się planu.

Stopniowo proście dziecko, aby to one mówiło, jaki ma cel, co chce osiągnąć, co chce uzyskać. Dziecko po pewnym czasie nastawione jest na szukanie opcji i rozwiązanie problemów – zaczyna rozumieć – jest cel do osiągnięcia i szuka możliwości, jak go osiągnąć.

Poziom duchowy

Poziom duchowy jest mocno transcendentalny. Dla dziecka, a szczególnie małego trudny do zrozumienia. Trudno oczekiwać, aby dziecko zapytane kim jest, albo jaką ma misję wiedziało, co odpowiedzieć (choć ich odpowiedzi mogą być bardzo ciekawe). Dlatego osobiście aby „zahaczyć” z moimi dziećmi o poziom duchowy i uzmysłowić im, że coś lub ktoś istnieje nie bez powodu i ma jakiś cel na tej ziemi, rozmawiam o zwierzętach lub przedmiotach o ich zadaniu, dlaczego są, czy są szczęśliwe, czy lubią robić, to co do nich należy. Taka trochę filozoficzna rozmowa. Nawiązuję też do samej siebie, co ja chcę w życiu robić, co robić uwielbiam i dlaczego to robię.

Jak widzisz, niektórych może zaskoczyć, że żadnych Spider-Man’ów i super mocy nie ma. Jest tu tylko i wyłącznie pełna akceptacja małego człowieka, podążanie za nim, empatia, radość z obcowania z nim i wiara w jego dobro i ciekawość. To zwiększa poczucie własnej wartości u dzieci.

Trzymam za Ciebie kciuki!
Kamila Kozioł